Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016
Rozdział 7


Wszystkie te dni, tygodnie i miesiące starałem się skraść pocałunek
I wszystkie te bezsenne noce, sny na jawie próbowałem to sobie wyobrazić.
Jestem po prostu słabeuszem, który zdobył dziewczynęI nie wstydzę się powiedzieć o tym światu
~One Direction "Truly, Madly, Deeply"

15 minut wcześniej
Nicole's POV

-Maleńka, jak się bawisz?- usłyszałam za sobą ochrypły głos i poczułam wielką dłoń na pośladku. To na pewno nie był Niall, który swoją drogą zniknął kilka minut temu w łazience. Odwróciłam się i stanęłam twarzą w twarz z jakimś pijanym typkiem, któremu najwyraźniej zebrało się na amory. Niall nie powinien mnie tu zostawiać -Czego chcesz, zboczeńcu?- Zaczęłam powoli się wycofywać do wyjścia ale trafiłam na ścianę. -Nic, ślicznotko- przybliżył się do mnie i położył dłoń na moim udzie.-Tylko pomyślałem, że chciałabyś się zabawić. Już czuję jak mi stoi. -Nie dotykaj mnie!- próbowałam się wyrwać z jego objęć ale bez skutku, bo przytrzymał mnie za nadgarstki. -Nie tak szy…
Hejcia,

rozdział pojawi się najprawdopodobniej jutro.
Wybaczcie, że tak długo nic nie było, ale wiecie - SZKOŁA.
Myślę, że mogłabym spróbować napisać jakiś dłuższy, chociaż nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Ale trzymajcie kciuki :)

słodkich snów xoxo

wasza Jus.
Rozdział 6


Noc się skończyła.
Powinniśmy powiedzieć "do widzenia",
Jednak kontynuujemy,
Kiedy wszyscy odeszli.
~One Direction "Change My Mind"
Niall's POV

 Kompletnie nie miałem pojęcia co się ze mną działo, traciłem nad sobą kontrolę. Nicole...Ona była najbardziej niesamowitą osobą jaką poznałem. Fakt faktem, że znałem ją tylko jeden dzień. Ale i tak czułem się dziwnie. Jakby uczucie głodu zżerało mnie od środka.  Ale jasny grzmot, Niall. Ty cały czas jesteś głodny.  Ale to nie było to.  Nagle mnie olśniło.  Zakochałem się.  Jestem w dupie.
Nicole's POV
 Czułam go wszędzie. Był...on był...po prostu. Tego nie dało się opisać słowami.  Jego język przeplatał się z moim, dłonie poruszały w moich włosach. Nawet się nie zorientowałam kiedy Niall leżał pode mną.  -Nicole.- Ciężko oddychał i czułam jego ciepły oddech na mojej klatce piersiowej.  -Tak?- zapytałam, patrząc mu w oczy.  -Obiecaj, że nie znikniesz.-Był poważny.  -Nawet nie mam gdzie. A poza tym nie chcę.- Uśmie…
Rozdział 5

Wydaje mi się, że stracę rozum
Coś głęboko wewnątrz mnie, nie mogę się poddać
Wydaje mi się, że stracę rozum
Toczę się i toczę, dopóki skończy się moje szczęście
Tak, toczę się i toczę, dopóki skończy się moje szczęście
Wydaje mi się, że stracę rozum ~One Direction "Fireproof"
Niall's POV
 Jasna cholera.  Wiedziałem, że prędzej czy później coś pójdzie nie tak. Myślałem, że chociaż raz od sześciu lat pozostanę incognito. Chociaż na chwilę. No cóż chyba Niall Horan, członek najsławniejszego boysbandu na świecie, się przeliczył.  Każda napotkana przez przypadek dziewczyna krzyczała, płakała albo mdlała. Myślałem, że nigdy nie poznam normalnej dziewczyny, która mimo,że wie kim jestem, pozostanie normalna. I nigdy nie poznałem. Tylko jedna nie krzyczała. Nicole. Była wspaniałą dziewczyną. Piękna, mądra, wesoła, zabawna. Tylko, że nie wiedziała kim jestem, Kiedy wylałem na nią kawę myślałem, że zacznie świrować. Jedyne co zrobiła co zlustrowała mnie swoim wzrokiem, najwyraź…
Rozdział 4



Och, nie wiem jak inaczej to podsumować
Bo słowa nie są wystarczająco dobre
Nie ma sposobu, by wytłumaczyć twoją miłość, nie
Oh, nie wiem jak inaczej to podsumować
Bo słowa nie są za dobre
Nie potrafię wytłumaczyć twojej miłości, nie
~One Direction "Better Than Words"
Nicole's POV


 -Ty chyba sobie żartujesz!- zaśmiałam się.  -No mówię poważnie- odparł i również się uśmiechnął. Od 2 godzin siedzieliśmy w samolocie do Londynu co oznaczało, że zostało nam około 4 godziny lotu. W tak krótkim czasie Niall opowiedział praktycznie wszystkie żenujące historie ze swojego dzieciństwa. Ja o swoim nie wspomniałam ani słowem.  -Chcesz mi powiedzieć, że puszczałeś fajerwerki z bratem i spaliliście stodołę waszej babci ?  -Tak, właśnie tak. Byłem wtedy naprawdę głupi- stwierdził z uśmiechem.  -Cóż, chyba niewiele się zmieniło- zaśmiałam się, dotykając jego włosów.- To przez ten tleniony blond.- Niall pokazał mi język.  -Ach, tak? A ty jesteś brunetką. A to znaczy...to znaczy, że...  -Jeste…
Hej miśki

Żeby nie było nieporozumień, na wstępie chcę zaznaczyć, że nie wszystkie sytuacje dziejące się w moim ff, naprawdę mogą się wydarzyć w Arabii.
Bo np. Nicole nie mogłaby tam swobodnie rozmawiać z Niallem; nie mogłaby wyjechać i kupić biletów bez pozwolenia ojca itp.
Dlatego traktujcie to z przymrużeniem oka xd

wasza Jus.
Rozdział 3

Tylko dla twoich oczu, pokażę ci moje serce
Gdy jesteś samotny i gdy zapominasz kim jesteś
Brakuje połowy mnie, gdy jesteśmy osobno
Teraz mnie znasz, tylko dla twoich oczu
~One Direction "If I Could Fly"          


Nicole's POV


 -Więc, co cię sprowadziło do tego miejsca ?- zapytał mnie Niall, patrząc mi głęboko w oczy. Rozmawialiśmy chyba 2 godziny a ja zdążyłam wypić już 3 kubki kawy, zjeść 2 kawałki ciasta i dowiedzieć się Niallu wszystkiego, co tylko można wiedzieć.
 -Mój ojciec miał tutaj interesy służbowe a ja musiałam jechać z nim- odparłam, kiedy młoda kelnerka obsługująca tą małą kawiarnię postawiła przede mną sok, a przed Niallem duży kawałek ciasta.
 -Coś jeszcze dla państwa ?- zapytała z amerykańskim akcentem i przyklejonym do twarzy uśmiechem, dokładnie przyglądając się Niallowi.
 Co za kobieta, pomyślałam.
 -Nie, na razie to będzie wszystko.- Posłał jej uśmiech.
 -Przepraszam, że o to pytam ale czy...wiem, że to dziwnie zabrzmi. Jesteś Niall Horan ?- zap…
Rozdział 2
Nigdy nie rozumiałem,
Czym naprawdę jest miłość,
Ale poczułem to po raz pierwszy,
Patrząc w twoje oczy.
~One Direction "Loved You First"
Nicole's POV
 -Jak to nie ma już miejsc ?!- krzyknęłam prosto w twarz kobiecie sprzedającej bilety za ladą. Nic mnie nie obchodziło, że ludzie patrzą się na mnie jak na wariatkę.  -To co pani słyszy. Wszystkie samoloty lecące do Bostonu nie mają już miejsc.- Obrzuciłam ją tępym spojrzeniem a ona tylko wzruszyła ramionami.  -Dobrze.- Przyłożyłam dłoń do czoła i wzięłam głęboki oddech.- W takim razie dokąd  jest najbliższy samolot.  -Do Londynu.-Świetnie, pomyślałam.  -W porządku. Jedno miejsce.

 Kiedy zapłaciłam za bilet poszłam poszukać wolnego miejsca. O tej porze roku, port lotniczy w Rijadzie był najbardziej zatłoczonym miejscem...cóż, w zasadzie w całym mieście. Co prawda był środek nocy ale wszędzie było pełno ludzi. Matki z dziećmi, całe rodziny wybierające się na wakacje, przyjaciółki powracające z zakupów zapewne z Paryża. W poró…
Rozdział 1


Tym razem jestem gotowy do ucieczki
Gdziekolwiek jesteś, tam jest miejsce do którego należę
Bo chcę być wolny
I chcę być młody
~One Direction "Ready to Run"

Nicole's POV


 -Bernardzie!- krzyknęłam, zbiegając na dół po świeżo wypolerowanych schodach i o mało nie zabijając się przez te szmaty.
 -Bernardzie!- krzyknęłam jeszcze raz. Potrzebowałam jak najszybciej z nim porozmawiać. Chwilę wcześniej pokłóciłam się z ojcem, który strzelił mi tak mocnego liścia, że mój policzek był cały czerwony.
 -Tak, panienko.- Bernard wszedł do holu. Był naszym kamerdynerem odkąd skończyłam 3 lata. Kiedyś był bezdomnym. Mama znalazła go w grudniu jak spał na ławce, był cały zmarznięty. Zaprowadziła go do nas do domu. Ugościliśmy go jak członka rodziny. Opowiedział nam jak żona go zdradziła i że to on musiał odejść, jak za długi stracił pracę i wylądował na ulicy. Mama, będąc kobietą o złotym sercu, zaproponowała mu pracę jako nasz kamerdyner. Zarówno ojciec i ja byliśmy przeciwni. Ja, m…
Prolog

Przeżyliśmy parę fajnych momentów, czyż nie?
Mieliśmy parę dobrych sztuczek w rękawie
Pożegnania są słodko-gorzkie
Ale to nie koniec

Zobaczę twoją twarz ponownie
~One Direction "Walking In the Wind"



 Zastanawiałaś się kiedyś jak to jest być jedną z najważniejszych osób w kraju ? Jak to jest żyć w czujnym oku fotografów, którzy śledzą każdy twój ruch ? Odpowiem ci. To najgorsza rzecz jaka mogłaby cię kiedykolwiek spotkać. Skąd to wiem ? To moja codzienność. A kim jestem ? Nicole Campbell. Że kto ? No właśnie. Nikt nie wie. No może poza Arabią Saudyjską. Tam córka biznesmena to jest prawie księżniczka. Chwila, córka ? Tak, jestem córką jednego z najważniejszych garniaków* w Arabii. Kiedyś dostał tam pracę a ja musiałam się z nim przeprowadzić. W Bostonie zostawiłam wszystko, tutaj nie mam nic. Ale mogło być gorzej, prawda ? Tak. I tak właśnie jest. Mimo, że jestem stuprocentową Amerykanką - no dobra w zasadzie jedną czwartą jestem Azjatką - i nie wyznaję tej ich wiary, ojcie…
Hej miśki xd

Otóż oficjalnie zaczynam swój nowy blog. Mam nadzieję, że wam się spodoba. i że będziecie komentować :p tylko jeżdżenie po asfalcie* zostawcie sobie na rządy PiSu :D

wasza Jus.

*obrażanie, ostre krytykowanie itp. krytyka może być ale lekka i konstruktywna <3