sobota, 19 marca 2016

Rozdział 6


Noc się skończyła.
Powinniśmy powiedzieć "do widzenia",
Jednak kontynuujemy,
Kiedy wszyscy odeszli.
~One Direction "Change My Mind"

Niall's POV


 Kompletnie nie miałem pojęcia co się ze mną działo, traciłem nad sobą kontrolę. Nicole...Ona była najbardziej niesamowitą osobą jaką poznałem. Fakt faktem, że znałem ją tylko jeden dzień. Ale i tak czułem się dziwnie. Jakby uczucie głodu zżerało mnie od środka.
 Ale jasny grzmot, Niall. Ty cały czas jesteś głodny.
 Ale to nie było to.
 Nagle mnie olśniło.
 Zakochałem się.
 Jestem w dupie.

Nicole's POV

 Czułam go wszędzie. Był...on był...po prostu. Tego nie dało się opisać słowami.
 Jego język przeplatał się z moim, dłonie poruszały w moich włosach. Nawet się nie zorientowałam kiedy Niall leżał pode mną.
 -Nicole.- Ciężko oddychał i czułam jego ciepły oddech na mojej klatce piersiowej.
 -Tak?- zapytałam, patrząc mu w oczy.
 -Obiecaj, że nie znikniesz.-Był poważny.
 -Nawet nie mam gdzie. A poza tym nie chcę.- Uśmiechnęłam się kiedy na jego twarzy pojawiła się nadzieja.-Jedyne czego chcę to, żebyśmy gdzieś poszli.
 -Poważnie?
 -Tak.
 -A nie boisz się podejrzeń i nagłówków "Cóż to za dziewczyna"?- Czułam pod sobą, że się spina. Jasne, był w tym zespole ale mnie to nie ruszało. Lubiłam ich piosenki i uważałam, że są przyzwoici.
 -Nie potrzebnie się tym przejmujesz. Pójdziemy do jakiegoś baru gdzie nikt cię nie rozpozna. Zobaczysz.- Zeszłam z niego i podałam mu rękę, żeby pomóc mu wstać.
 -Więc, Nicole. Czy uczynisz mi ten zaszczyt i pójdziesz ze mną na randkę.- Rzuciłam mu się na szyję.
 -Tak- szepnęłam

Niall's POV

2 godziny później

 Z niecierpliwieniem czekałem na Nicole pod hotelem w którym się zatrzymała. Nalegałem ją, żeby została u mnie, ale się nie zgodziła.
 Kiedy reszta zespołu dowiedziała się, że umówiłem się z Nicole, mieli ze mnie polewkę. Kiedy się uspokoili, Harry zaczął dawać mi swoje "złote rady". Wyłączyłem się w połowie.
 -Niall!- Jakiś głos wyrwał mnie z zamyślenia. Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem Nicole. Wyglądała tak seksowanie, przeciętnie ale jednak seksownie. Jej jeansy idealnie opinały jej ciało.
 -Wow, Nicole...wyglądasz...- Głośno przełknąłem ślinę.- Wyglądasz pięknie.
 -Dziękuję- powiedziała z uśmiechem
To będzie najlepszy wieczór mojego życia.

Pół godziny później

-Styles, zabiję cię!!
-Stary, wyluzuj. Tylko się całowaliśmy.
-Kurwa, zabiję cię!!!

_________________________
i jest kolejny rozdział!
o kurka wodna, się porobiło
jeśli chcecie wiedzieć co i jak czytajcie dalej, podawajcie swoim znajomym i udostępniajcie xx
i najważniejsze KOMENTUJCIE.
zostawcie po sobie chociaż ślad xd

wasza Jus.

1 komentarz:

  1. Harry ?! Co on zrobił ? Chyba nie pocałował Nicoli ...

    http://please-dont-forget-me-niallhoran-ff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń